Dziennik podaje, że Tomasz Kammel, znany prezenter TVP dostaje 60 tys. zł miesięcznie za “konktrakt gwiazdorski”. Do tego “pracuje” tylko kilka godzin w tygodniu. Od dawna wiedziałem, że haracz zwany abonamentem telewizyjnym jest tylko narzędziem utrzymania paru śmierdzących leni, którzy od zawsze siedzą w TVP i podejmują takie właśnie decyzje jak w przypadku Kammela.
Ja się pytam czy to jest ta “misja publiczna” TVP??
21 lip
Posted by andreq on 1 wrzesień 2008, 18:03 at 18:03
Prawda jest bardziej okrutna: tzw. abonament TVP wydaje na co chce bez żadnej kontroli.
Naprawdę abonament jest podatkiem od *posiadania* radia i/lub telewizora.
W cywilizowanych krajach abonament przeznaczany jest na produkcję programów “mało komercyjnych” np. programy edukacyjne, popularno-naukowe, itp.
Posted by pingwin on 5 wrzesień 2008, 13:46 at 13:46
Telewizja powinna być prywatna i z daleka od naszych pieniędzy z podatków. Inaczej zawsze będzie źle zarządzana i będzie produkować gnioty dla wąskiej grupy odbiorców.
Posted by Dlaczego nie oglądam telewizji « Ciekawostka on 23 październik 2008, 19:07 at 19:07
[...] że Kammel dostaje 60 tys. na miesiąc z pieniędzy podatników. Nawet jak nie płacą [...]