Muzyka i zachowanie muzyków
Oj – będzie dzisiaj kontrowersyjnie. Konkretnie nie o samą muzykę w tej chwili mi chodzi, a o zachowanie muzyków. Wiecie – sam muzykuję i wierzcie, wiele mogę w muzyce znieść i nawet Hillsong niektóre utwory ma wg. mnie w porządku, ale to co tutaj facet wyprawia w okolicy 1:40 przechodzi ludzkie pojęcie.
Zobaczcie sami: