Świat walący się na głowę

Czasem wydaje się, że wszystko wali się na głowę. Tak samo było u mnie przez ostanie kilkanaście dni. Choroba trójki dzieci jednym ciurkiem, potem żonę dopadł ten sam wirus. Najmłodszy trzymiesięczny synek był w szpitalu na zapalenie płuc. Czytaj resztę wpisu »


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.