Nie jestem wrogiem katolików
Opublikowane: 21 Kwiecień 2009, 9:15 Filed under: katolicyzm, organizacyjne, papież, religia | Tags: katolicyzm, organizacyjne, papież, religia 3 Comments »Czasem po komentarzach na tym blogu można odnieść wrażenie, że toczy się tutaj wojna religijna. Jednak żeby mogła trwać wojna, to muszą być wrogowie. Mam tutaj na myśli mnie i katolików, którzy co jakiś czas oskarżają mnie o “ataki” na swoją religię. Zapewniam więc was, że nie jestem waszym wrogiem!
Często pokazuję tutaj obłudę religii i działalność kleru katolickiego, co od razu jest odbierane jako “atak”. Ja tych informacji nie wysysam z palca. O większości z nich można bowiem poczytać na największych portalach internetowych. Staram się zawsze opierać na faktach, żeby podawać tylko wiarygodne informacje. Do tego staram się też popierać swoje tezy Słowem Bożym.
Owszem – nie podoba mi się papież i jego działalność. Nie jest on też moim autorytetem w żadnej sprawie. Ale to automatycznie nie oznacza, że jestem wrogiem katolików z tego powodu!
Chcę też dodać, że zjadliwe komentarze pod postami krytycznymi wobec katolicyzmu wcale mnie nie zrażają, a tylko utwierdzają, że to co robię jest słuszne.
Moim głównym celem nie jest krytyka katolicyzmu. Chcę jedynie pokazać wam, że tylko w Jezusie jest nadzieja i zbawienie – nie w waszej czy innej religii.
Omylny nieomylny papież
Opublikowane: 17 Marzec 2009, 9:21 Filed under: papież, watykan | Tags: papież, watykan 4 Comments »
No i wyszło szydło z wora. Papież przyznaje się do pomyłki w sprawie lefebrystów. Zbuntowani katoliccy biskupi i członkowie “bractwa” Piusa-jakiegoś-tam nie chcą od lat podporządkować się papieżowi, co jest powodem ich odłączenia. Papież odkręca ich wyklęcie dokonane przez Jana Pawła II, po czym “bije się w piersi” – jak to określa portal TVN24. Cóż to się stało, że nieomylny papież przeprasza za swoją pomyłkę?? Czyżby jednak był omylny? Uprzedzę atak katolicki i wyjaśnię, że wg. definicji katechizmowej papież jest “nieomylny w sprawach wiary”. Ktoś powie, że sprawa lefebrystów jest “tylko organizacyjna”, ale czy an pewno? O ile wiem lefebrystom chodziło przy ich odejściu właśnie o “SPRAWY WIARY” – nie podobały im się m.in. “reformy” soborowe.
Uważne śledzenie wiadomości dostępnych w internecie mogło umożliwić poznanie tego problemu we właściwym czasie
To właśnie refleksja papieża w związku z jego pomyłką. Patrząc jednak z boku z pominięciem zasadności decyzji papieża widać, że jest on omylny jak każdy człowiek, wiec wiara w nieomylność papieża jest zwykłą bzdurą. Sam właśnie udowodnił całemu światu swoją pomyłkę, do której też publicznie się przyznał.
Fot. jkurittu