Omylny nieomylny papież

1347887265_a8a3c91297No i wyszło szydło z wora. Papież przyznaje się do pomyłki w sprawie lefebrystów. Zbuntowani katoliccy biskupi i członkowie “bractwa” Piusa-jakiegoś-tam nie chcą od lat podporządkować się papieżowi, co jest powodem ich odłączenia. Papież odkręca ich wyklęcie dokonane przez Jana Pawła II, po czym “bije się w piersi” – jak to określa portal TVN24. Cóż to się stało, że nieomylny papież przeprasza za swoją pomyłkę?? Czyżby jednak był omylny? Uprzedzę atak katolicki i wyjaśnię, że wg. definicji katechizmowej papież jest “nieomylny w sprawach wiary”. Ktoś powie, że sprawa lefebrystów jest “tylko organizacyjna”, ale czy an pewno? O ile wiem lefebrystom chodziło przy ich odejściu właśnie o “SPRAWY WIARY” – nie podobały im się m.in. “reformy” soborowe.

Uważne śledzenie wiadomości dostępnych w internecie mogło umożliwić poznanie tego problemu we właściwym czasie

To właśnie refleksja papieża w związku z jego pomyłką. Patrząc jednak z boku z pominięciem zasadności decyzji papieża widać, że jest on omylny jak każdy człowiek, wiec wiara w nieomylność papieża jest zwykłą bzdurą. Sam właśnie udowodnił całemu światu swoją pomyłkę, do której też publicznie się przyznał.
Fot. jkurittu


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.