Strajkują lekarze, kolejarze, nauczyciele

W ciągu mniej więcej ostatnich dwóch tygodni słyszy się o strajkach. Można nawet odnieść wrażenie, że wszyscy strajkują. To sprawka mediów oczywiście, które żerują i żyją z sensacji, więc i tym razem nie odpuszczają.
Zaczęło się od lekarzy i służby zdrowia.
Podejście do lekarzy można mieć dwojakie. Po pierwsze- za normalną pracę należy się godziwa zapłata. Tak mówi Pismo Święte:

„…Godzien jest robotnik zapłaty swojej…” Łk 10,7; 1Tm 5,18

Właściwie trudno tutaj dyskutować. Jest praca- należy się zapłata.
Inaczej sprawa wygląda z punktu widzenia podatnika, bo te grupy zawodowa są na garnuszku państwa, czyli naszym. Za każdą podwyżkę pensji nauczyciela, kolejarza, lekarza płacimy wszyscy z podatków. Sztuczne twory jakimi są państwowe szpitale, koleje i szkoły nie są firmami w kapitalistycznym pojęciu. Nawet jak wypracują jakieś zyski to nijak się ma do konkurencji, bo często takiej nie ma. Takie instytucje nie utrzymały by się na wolnym rynku zbyt długo.
Tak naprawdę strajki mogą gospodarce wyjść na dobre. Warunek podstawowy to kompletne bankructwo tworów spowodowane strajkami. Nasi lekarze i inni ich budżetowi koledzy nieświadomie mogą przyczynić się do prawdziwego uzdrowienia ich molochów. Jeśli będą w nieskończoność strajkować to pogłębią tym samym i tak już kolosalne długi. To spowoduje przez jakiś czas zwiększenie dopłat z budżetu (czytaj dokradzenie z naszych kieszeni). Z pewnością jednak przyjdzie czas, że nie będzie już z czego dopłacać. Wtedy nastąpi krach systemu
„opieki zdrowotnej” i innych socjalistycznych potworów- pijawek. Rządzący zostaną zmuszeni do sprywatyzowania usług medycznych, nauczycielskich, kolejarskich.
Inna sprawa- te słowa kieruję do strajkujących- panowie i panie! Nie ma przymusu pracowania w słabo opłacanych zawodach. Płacą wam za mało? Zmieńcie zawód! Przekwalifikujcie się. Zdobędziecie lepiej płatne posady w prywatnych firmach. Wtedy spróbujcie zastrajkować. Ciekawe ile potrwałby strajk.

Reklamy

14 thoughts on “Strajkują lekarze, kolejarze, nauczyciele

  1. druidh

    Widzę, że szaleństwo naszych czasów, czyli niczym nieuzasadniona nadzieja, że jak wszystkim będą rządzić liberalni ekonomiści to będzie lepiej, zapukała również do protestanckich drzwi.
    Czy w prywatnej firmie w której pracujesz jest rzeczywiście tak dobrze?

    Zauważ, że idee liberalizmu, kłócą się głęboko z chrześcijańską wiarą. Liberalizm jest niczym innym jak kultem pieniądza. 🙂

  2. buńcia

    Liberalizm jest kultem wolności i sprawiedliwości. Wolność polega na tym, że każdy sam decyduje o swoim losie i może robić z tym, co do niego należy to, co chce, a sprawiedliwość polega na tym, że dostaje się zapłatę zgodną z wartością pracy. Nie jest to kult pieniądza, tylko sprawiedliwego wynagrodzenia. kazdy zarabia sam na siebie i dostaje tyle, na ile zasłużył.
    Jeśli chodzi ci o wspieranie biedniejszych (tzw. „sprawiedliwość” społeczna) to można to robić dobrowolnie a nie z przymusu. Państwo socjalistyczne, które chce pomogać biednym, postępuje niesprawiedliwie, bo zabiera (kradnie) bogatym. Odbira zatem człowiekowi szansę czynienia dobrze z własnej woli, oducza odpowiedzialności za innych, w tym biednych („pańtwo im pomoże”), a do tego marnuje nasze sprawiedliwie zarobione pieniądze i każe bogatszych za to, że więcej pracowali.
    Ładne mi chrześcijaństwo!

  3. druidh

    Liberalizm nie popiera całkowitej wolności, ale wolność ograniczoną własnością innych. To nie wolność jest święta w liberalizmie ale własność. Liberalizm nie promuje i wspiera tych którzy chcą być wolni ale tych którzy pomnażają swoją własność.
    Libertalizm ma również sprawiedliwą zapłatę głęboko gdzieś. W liberalizmie dostajesz zapłatę nie w zależności od tego jak dobrze wykonałaś swoją pracę i czy praca ta wymagała od ciebie jakichś wyjątkowych umiejętności ale dostajesz zapłatę taką jaką pracobiorca jest gotów zapłacić. Marnej klasy piosenkarki zarabiają fortuny, a utalentowane śpiewaczki muszą się zadowolić marną pensją poniżej średniej krajowej. Możesz napisać, że taki jest rynek, ale nie mów, że to jest sprawiedliwy sposób dzielenia pieniędzy. Śpiewaczka dużo lepiej opanowała tajniki swojego zawodu.
    BTW nigdzie nie napisałem, że uważam że socjalizm jest chrześcijański. W ogóle nic nie napisałem o socjalizmie.

  4. buńcia

    Zgadzam się mniej więcej z tym co napisałeś, tylko zauważ, że nie ma innej mozliwości obliczenia i narzucenia komuś słacy jak tylko rynek – czyli ile ktoś da za ten produkt. Jest to w tym sensie sprawiedliwe – jest to umowa między kupującym a sprzedawcą, obaj się na to zgadzają. A kiedy państwo chce decydować, jaka będzie sprawiedliwa zapłata, mamy takie sytuacje jak w przypadku naszych lekarzy. Czy oni zarabiają sprawiedliwie?
    W jaki sposób więc wg Ciebie idee liberalizmu kłócą się z chrześcijaństwem?

  5. mih

    Z chrześcijaństwem koliduje antropologia liberalizmu uparcie traktująca człowieka jako oderwaną od reszty rzeczywistości jednostkę, której działania mają ograniczony wpływ na otoczenie.

    Przykład: w Kolumbii drastycznie spada areał ziemniaków, kukurydzy itp. Dlaczego? Bo zwiększa się areał koki i kawy. Dlaczego? Bo kolumbijski farmer osiągnie większy zysk sprzedając kokę i kawę (pomijam kwestie legalności sprzedaży koki) na amerykański rynek, niż sprzedając kukurydzę i ziemniaki na lokalny rynek. Kolumbijski farmer myśli w kategoriach wolnorynkowych – produkuje towar, który się dobrze i względnie drogo sprzeda. Konsument na zachodzie myśli w kategoriach wolnorynkowych: cieszy się, bo z wzrostem podaży kawy w Kolumbii spada jej cena w supermarkecie. Efekt uboczny: coraz większe niedożywienie w Kolumbii spowodowane wzrostem cen kukurydzy i ziemniaków (Pomijam inne ważne kwestie). Polecam ten raport (ang).

    Rozumiem, że liberalizm jest dzieckiem protestantyzmu i ciężko nam to dziecko odrzucić. Problem polega na tym, że krótkowzroczność uznaje za cnotę, chce bym traktował moją osobistą wolność jako pewnego rodzaju ostateczną wartość. To nie liberałowie nawołują, bym swojej wolności używał ostrożnie, zastanawiał się, jak moje decyzje (np dot. pracy czy wybieranych w sklepie towarów) wpływają na innych.

    Jeszcze jedno: nie wzywam do przyjęcia gospodarki socjalistycznej etc. Liberalizm ma się do chrześcijaństwa tak samo jak np ustrój Cesarstwa Rzymskiego, średniowieczna monarchia, czy komunizm. W każdym z tych systemów chrześcijanie musieli jakoś przetrwać, szukając sposobów, by przynosić sprawiedliwość, bądź to w ramach systemu, bądź też przeciwko niemu. Liberalizm to jednak nie Królestwo Boże.

  6. buńcia

    W swoim przykładzie pominąłeś właśnie to, co jets odpowiedzialne za taki stan rzeczy w Kolumbii – mianowicie to, że sprzedarz kokainy jest nielegalna. To z tego powodu jest ona taka droga i wypiera produkcję kukurydzy. Jest to liberalizm kulawy i dlatego nie działa. Żeby cały system działał musi być całkowita wolność.
    W liberaliźmie nie chodzi o to, że traktujemy człowieka tak czy inaczej, tylko o to, że nie walczymy z naturalnymi prawami, które i tak w końcu wygrają. Co to zbnaczy ostrożne używanie swojej wolności? W jakim sensie? Wybierając swoją pracę zastanawiasz się naprawdę jakie to będzie miało skutki dla społeczeństwa? Nikt tak nie robi! Ten system jednak to przewiduje i wykorzystuje dla dobra społeczeństwa. Nasz egoizm i dbanie o swój interes równocześnie przyczynia się do bogacenia całego narodu.

  7. lonia

    Nie wiem na ile liberalizm jest dzieckiem protestantyzmu, z pewnością protestantyzm jest jednym z rodziców liberalizmu ale przecież nie jedynym. Ale liberalizm jest (w moim odczuciu) najsilniej związany z demokracją w szerokim rozumieniu tego pojęcia. A strajki z kolei są najnaturalniejszym mechanizmem demokratycznym. Chcemy demokracji? to znaczy że chcemy też (przynajmniej w pewnym stopniu) strajków (jako mechanizmów demokratycznych) i liberalizmu. A czy chrześcijanie (protestanci) chcą demokracji, czy demokracji socjalistycznej?

  8. mih

    Da się znaleźć multum przykładów, pokazujących, że i poruszając się w granicach wyznaczonych przez prawo można przyczyniać się do zubożenia narodów i nie koka jest tu problemem.

    Buńciu – nie akceptuję twojego argumentu o naturalnych prawach z dwóch powodów. Po pierwsze – słowo klucz. Mogę argumentować, że jestem alkoholikiem, islamskim terrorystą, gejem czy kimkolwiek – bo tak ukształtował mnie mój genotyp, czy środowisko naturalne. Dyskusja upada, gdy posługujemy się takimi argumentami. Po drugie – jeśli jestem zdolny tylko i wyłącznie do poruszania się w ramach naturalnych praw (bo jak piszesz, one i tak w końcu wygrają) to nigdy nie będę prawdziwie wolny – i cały projekt liberalizmu w łeb bierze, bo jego naczelna wartość – wolność okazuje się mrzonką.

    Wybierając swoją pracę zastanawiasz się naprawdę jakie to będzie miało skutki dla społeczeństwa? Nikt tak nie robi!

    Znów wszyscy oraz nikt. Nie istnieje ktoś taki jak wszyscy wszyscy, ani nikt. Znam ludzi, którzy decydowali się na pracę idąc za tzw powołaniem, znam ludzi, którzy kupują w/w kawę w takich sklepach, albo piją taką wodę mineralną. Przepłacają, (bądź jako pracownicy są potencjalnie niedopłaceni) bo wiedzą, że na ich wolności świat się nie kończy.

    Wrócę do twojego pytania (sorka, jeśli zamęczam): W jaki sposób więc wg Ciebie idee liberalizmu kłócą się z chrześcijaństwem?

    Sama odpowiadasz na to pytanie: liberalizm potrzebuje egoistów widząc w nich siłę napędową postępu i w związku z tym – na egoistów ludzi wychowuje. pozdrawiam

  9. buńcia

    Ludzie są egoistami tak czy inaczej, ale liberalizm zaprzęga ten egizm dla dobra wspólnego, w przeciwieństwie do socjalizmu. Jest nieprawdą, że liberalizm wychowuje egoistów, raczej wprost przeciwnie – wychowuje ludzi odpowiedzialnych za samych siebie i za innych. Socjalizm natomiast wychowuje właśnie egoistów, którzy nie rozumieją wartości ani swojej, ani cudzej pracy, nie potrafią się dzielić, bo i tak wszystko jest wspólne (a w łagodniejsze4j formie zwalaja odpowiedzialność na państwo). Nie potrafią być odpowiedzialni za siebie, a tym bardziej za innych. Wprowadzając przymusową dobroczynność pozbawia się tak naprawdę ludzi tej zdolności.
    Ale cóż. pewnie każdy z nas i tak zostanie przy swoim zdaniu.
    Pozdrawiam!

  10. druidh

    Nie można patrzeć na liberalizm w opozycji do socjalizmu, gdyż dojdziemy do wniosku, że liberalizm jest w porządku dlatego że socjalizm się nie sprawdził.
    Historia udowodniła, że żaden system społeczny nie jest w stanie stworzyć dobrych ludzi. Dobrzy ludzie byli w socjalizmie i byli i są w liberalizmie. Nadzieja, że jakiś system „załatwi” za nas naszą (jako społeczności) dobroć to nadzieja równie pusta jak portfel komunisty. Człowiek musi brać odpowiedzialność za siebie i myśleć co robi. Nie może „pogrążyć się” w systemie z nadzieją, że ulegając wpieranym przez ten system potrzebom, chuciom czy wymaganiom stanie się kimś lepszym. To jest po prostu ułuda, którą kapłani systemu chętnie wcisną, każdemu kto chce ich słuchać. Każdy system ma swoje zalety, ale ma też i swoje choroby, które roznosi wszędzie tam gdzie się pojawi.

    Ludzie są egoistami, bo chcą być egoistami. Wybierają egoizm, a potem ewentualnie racjonalizują to sobie egzystencją w takim czy innym systemie.
    Nie słyszałem o przypadku gdy ktoś ćwicząc się w swoim egoizmie, któregoś dnia przeszedł dzięki temu wewnętrzną przemianę i stał się lepszym człowiekiem.
    Liberalizm, a bardziej jeszcze związany z nim konsumpcjonizm wspierają ludzką głupotę, uleganie zwierzęcym popędom i budowania swojego poczucia własnej wartości na podstawie posiadanych dóbr. Mam poczucie że to raczej nie pomaga być lepszym.

    BTW podziękowania dla Miha za precyzyjne wyrażenie przemyśleń, które są mi bardzo bliskie. 🙂

  11. pingwin Autor wpisu

    Kolego Duidzie,
    Liberalizm źle pojmujesz. To nie jest kolejny „system”. Liberalizm ma na celu prowadzenie jak najmniejszej liczby urzędowych ograniczeń i regulacji.
    Liberalizm stawia na prawdziwą wolność, która ściśle wiąże się z odpowiedzialnością. Ty zaś przedstawiasz liberalizm nie jako wolność a swawolę opartą o owsiakowe „róbta co chceta”.
    Kult pieniądza może być w każdym systemie politycznym. Zależy tylko i wyłącznie od naszych żądzy.
    Zgadzam się z tobą, że żaden system nie naprawi człowieka. Jesteśmy grzeszni i potrzebujemy ratunku. Moim ratunkiem jest Zbawiciel- Jezus Chrystus. Czy twoim też?

  12. druidh

    Liberalizm to nie system organizacyjny, ale system hierarchii wartości.
    Pingwinie, a co to jest prawdziwa wolność i czym różni się od zwykłej wolności, nieprawdziwej wolności i niewoli? Bo może nie mówimy o tym samym. Proszę zdefiniuj czym jest wolność prawdziwa.

  13. pingwin Autor wpisu

    „A przetoż jeźli was Syn wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.”
    Ew. Jana 8:36
    Prawdziwa wolność jest w Jezusie, nie w systemie politycznym.

  14. druidh

    No więc właśnie. Piszesz, że prawdziwa wolność jest w Jezusie. Liberalizm nie może więc oferować prawdziwej wolności, bo nie ma z Jezusem nic wspólnego.

    Jezus, jeśli dobrze rozumiem, oferuje inny rodzaj wolności. Jezus mówi: wybierz mnie, a ja dam ci wolność. Mówi więc o podjęciu wyboru, a wybór jest jednocześnie końcem wolności. Jezus mówi: nie tkwij w świecie potencjalnych, równoważnych możliwości (propozycja liberalizmu), wybierz z nich moją propozycję. Jaką wolność może w tej sytuacji dać nam Jezus? Daje wolność od zła tego świata.

    Wolność liberalna jest zła z tego powodu, że nie wartościuje świata wokół nas. Mówi: wszystko co wybierzesz jest (relatywnie!) dobre o ile nie naruszasz cudzej własności. Możesz więc gardzić innymi, być obojętny na ludzką niedolę, możesz wykorzystywać swoją sytuację aby utrudniać innym życie. Oczywiście nie musisz tego robić, ale liberalizm jednoznacznie mówi – takie zachowanie jest w porządku.

    To tak w wielkim skrócie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s