Sensacyjne wyniki badań na temat homoseksualizmu

18 września 2007 roku, Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne ( American Psychological Association ) opublikowało wyniki swoich badań na temat „Nowych studiów w poszukiwaniu chrześcijańskich doradców, pomagających w zerwaniu z homoseksualnym stylem życia”.
Badania prowadziło dwóch specjalistów, profesorów psychologii – Stanton L. Jones i Mark A. Yarhouse.
Przeprowadzono je na grupie 98 uczestników wytypowanych przez chrześcijańską organizację Exodus International pomagającej uwolnić się z homoseksualizmu przez moc Jezusa Chrystusa.

Oto jedne z ważniejszych wniosków:

  • 38% z badanych z sukcesem porzuciło homoseksualne życie. Niektórzy również podjęli heteroseksualne życie lub żyli w czystości od swoich homoseksualnych skłonności
  • 29% osiągnęło częściowy sukces w powrocie z homoseksualnej drogi lub przysięgło sobie zachowywać czystość
  • tylko 8% z powrotem powróciło do homoseksualnego życia

Oprócz nielicznych głosów krytyki, badania te zyskały przychylne opinie w środowisku psychologicznym, a argumenty badaczy zostały uznane przez psychologów za mocne i przekonujące.
Do tej pory większość psychologów i psychiatrów próbowała tłumaczyć homoseksualizm jako albo „wrodzoną skłonność genetyczną”, albo „styl życia”. Zagłębiać się w szczegóły nie ma co, bo wszystko to tylko wyssane z palca teorie. Badania Jonesa i Yarhouse-a potwierdziły to dobitnie. Sami ich koledzy wydają świadectwo, że homoseksualizm jest grzechem.
Już w Trzeciej Księdze Mojżeszowej Bóg wypowiada takie słowa:

Mąż także, który by z mężczyzną obcował sposobem niewieścim, obrzydliwość uczynili oba; śmiercią umrą, krew ich będzie na nich.
3 Moj 20:13

Widać tu jasno i wyraźnie – Bóg nie toleruje homoseksualizmu. Nie było wtedy tłumaczenia „takie mam geny”, albo „żyję jak chcę”. Mężczyźni, którzy popełnili ten grzech musieli zginąć. Bóg stworzył człowieka w taki sposób, że ten powinien mieć żonę i z nią dzielić łoże, a nie z mężczyzną.
Czy my, żyjący w obecnych czasach mamy postępować inaczej? Niektórzy zarzucą, że Stary Testamet jest nieaktualny. Sięgnijmy więc bez dyskusji do Nowego.

Przeto iż poznawszy Boga, nie chwalili jako Boga, ani mu dziękowali, owszem znikczemnieli w myślach swoich i zaćmiło się bezrozumne serce ich; Mieniąc się być mądrymi, zgłupieli; I odmienili chwałę nieskazitelnego Boga w podobieństwo obrazu skazitelnego człowieka i ptaków, i czworonogich zwierząt, i płazów. A przetoż podał je Bóg pożądliwościom serc ich ku nieczystości, aby lżyli ciała swoje między sobą, Jako te, którzy odmienili prawdę Bożą w kłamstwo i chwalili stworzenie, i służyli mu raczej niż Stworzycielowi, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego podał je Bóg w namiętności sromotne, gdyż i niewiasty ich odmieniły używanie przyrodzone w ono, które jest przeciwko przyrodzeniu. Także i mężczyźni opuściwszy przyrodzone używanie niewiasty, zapalili się w swej pożądliwości jedni ku drugim, mężczyzna z mężczyzną hańbę płodząc, a nagrodę należącą błędowi swemu na się biorąc. Rzymian 1:21-27

Homoseksualizm wg tych wersetów jest rodzajem kary. Kary za to, że ludzie poznawszy Boga nie chwalili go jako Boga. Zamiast tego oddawali cześć obrazom zwierząt. Z tego powodu Bóg „podał je” pożądliwościom. Do tego stopnia to zrobił, że mężczyźni zaczęli czuć pożądliwość ku mężczyznom.
Homoseksualizm to hańba i tak nazywany jest przez św. Pawła. Ludzie czyniący ten rodzaj grzechu powinni się palić ze wstydu, tymczasem obnoszą się ze swoim grzechem. Organizują „parady”, gdzie chodzą prawie nago. Zgnilizna moralna aż kipi. Bezczelność ich jest tak wielka, że domagają się akceptacji swojego grzechu przez całe społeczeństwo. Chcą zawierać „małżeństwa”, protestują przeciw „dyskryminacji”.
Na czym polega owa „dyskryminacja”?
Jeśli słyszy się słowo „gej” lub „pedał”, albo inne określenie homoseksualisty, to w normalnym człowieku powoduje to odruch wymiotny. Powiem wam, że to normalna reakcja, ponieważ dane przez Boga sumienie mówi nam, że to co wyprawiają homoseksualiści to grzech. Każdy słyszący o homoseksualistach człowiek czuje w swoim sumieniu, że to sromota i najgorsze zło. Tamci za to odwracają kota ogonem i mówią „dyskryminacja”. Czy zatem mamy akceptować „innych”?
Ja odpowiadam – „NIE”. Nie może być akceptacji dla grzechu. Nie wmówi mi nikt, że zboczeniec to zwykły człowiek, tylko trochę inny i inaczej żyje. On żyje w wielkim grzechu.
Czy mamy potępiać homoseksualistów?
Z całą pewnością nie. Jako grzesznicy niczym nie różnimy się od nich w oczach Boga. Tak samo zasługujemy na potępienie jak i oni. Co jest ratunkiem?- Jezus! Chcesz mieć przebaczenie grzechów i pokój z Bogiem? czytaj jak osiągnąć życie wieczne.

About these ads

52 thoughts on “Sensacyjne wyniki badań na temat homoseksualizmu

  1. piotr potera

    > Mąż także, który by z mężczyzną obcował sposobem niewieścim, > obrzydliwość uczynili oba; śmiercią umrą, krew ich będzie na
    > nich.

    Widze, ze lubisz cytaty z Bibli… ja tez:

    „Z całego serca Panu zaufaj nie polegaj na swoim rozsądku Prz 3 (5)”

    Badzmy glupi, tylko tak osiagniemy zbawienie.

    „, Uwiodłeś,mnie Panie a ja pozwoliłam się uwieść”
    Jr 20,7″

    Bog jest uwidzicielem. Ladnie to tak? I jeszcze podchodzi pod cudzolostwo.

    „A jeśli ofiara jest z drobnego bydła, całopalenie z owiec albo z kóz, odda samca bez skazy. (…) A wszystko, co ofiarowano, spali kapłan na ołtarzu jako całopalenie i wonność najwdzięczniejszą Panu.”

    Panu (bogu) pewnie bedzie milo, tylko co powie na ten smord nasz saisad?

    Jak widzisz, slepa ufnac w to, co jest napisane w tym zbierze legend, jakim jest Biblia moze prowadzic do, lekko mowiac, czasami dziwnych wnioskow, wiec nie bralbym tego, co jest tam napisane az tak serio.

    Pozdrawiam.

  2. pingwin Autor wpisu

    Ufaj Panu i nie polegaj na rozumie. Chodzi dokładnie o to jak napisałeś.
    Czy można uwieźć/zwieźć/pokusić tylko w złym znaczeniu, czy może w dobrym też? Widząc np smaczny obiad mówisz „pokusa nie do odparcia”. Czy to znaczy, że źle zrobisz jedząc obiad?
    Ofiary całopalone miały być składane tylko przez Żydów, nie przez innych, więc to nas nie dotyczy.
    Biblia jest Słowem Bożym i biorę to na serio. Czy ci się to podoba, czy nie.
    Pozdrawiam w imieniu Jezusa Chrystusa

  3. zeitgeist

    Artykuł nie odpowiedział na kilka pytań:
    1) jak czas upłynął od zakończenia leczenia do momentu robienia ankiety. Jeśli zaraz po leczeniu, to można te wyniki powiesić na gwoździku.
    2) ilu z grupy 67% (38+29) porzuciło praktyki homoseksualne na rzecz heteroseksualnych. Może wyrobił się u nich zupełny wstręt do podejmowania stosunków seksualnych.
    3) co to jest częściowy sukces w powrocie z seksualnej drogi? zostali biseksualistami?
    4) co z brakującymi 25%? Jeśli ani nie udało się ich wyleczyć, ani częściowo wyleczyć ani nie powrócili do życia homoseksualnego… zmarli?
    5) w jaki sposób typowano homoseksualistów do tego „projektu”?

    pozdrawiam

  4. piotr potera

    @pingwin

    Ok, to teraz moja interpretacja twojego cytatu:

    >Mąż także, który by z mężczyzną obcował sposobem niewieścim, > obrzydliwość uczynili oba; śmiercią umrą, krew ich będzie na
    > nich.

    Obcowac mozna na rozne sposoby. Samo slowo „obcowanie” moglo zostac przetlumaczone niedokladnie badz ktos nielubiacy homoseksualistow celowo je zastosowal. W oryginale, ktorego nie znam, moglo rownie dobrze oznaczac – walke, pijanstwo, prowadzenie interesow, nie wiem… cokolwiek.

    Poza tym nie dopatrzylem sie nigdzie, by homoseksualisci jakos specjalnie masowo i tragicznie umierali.

  5. pingwin Autor wpisu

    Skoro jak sugerujesz, „obcowanie” mogło oznaczać coś innego, miej złego, to czemu za to była aż tak surowa kara? Gdyby nie było to wielki grzech, nie musieliby ginąć.
    Zboczeńcy nie ginęli masowo, bo być może większość z potencjalnych homoseksualistów bała się tej kary. Nie sądzisz?

  6. piotr potera

    Nie sugeruje, ze moglo to byc cos mniej zlego a po prostu zupelnie innego. Stawialbym tutaj wlasnie na walke – o wplywy, o kobiety, przekonania – czyli po prostu wojne, ktora prowadzi do rozlewu krwi, smierci czy zaglady.

  7. andhy

    Amerykańscy chrześcijanie znowu przeprowadzili naukowe badania z których wynika sensacyjna prawda, ta mianowicie, iż ich punkt pojmowania moralności jest jedynym słusznym poglądem na życie. Podobnie rzecz się ma z kreacjonizmem jako jedynym do przyjęcia naukowo poglądem na pochodzenie człowieka. Byśmy nie zapomnieli te same środowiska udowodniły, iż puszczając ‚od tyłu’ utwory rockowe można usłyszeć demoniczne inwokacje. Co następne?

  8. pingwin Autor wpisu

    @piotr potera – widzisz sam, że zło to zło, a to wg Boga wymaga kary. Koniec kropka.

    @andhy – Oni mają nie swój punkt widzenia, ale ten wynikający z prawd biblijnych. Wierz w to lub nie, ale takie właśnie nauki przekazał Bóg w Biblii.

  9. ira

    W Pismie Swietym jest tez o Sodomie i Gomorze ktorzy byli przepelnione grzechem miezy innymi grzechem homoseksualizmu.Za to byli zniszczeni cale dwa miasta z ziemi.I chwala za to Panu.W dzisiejszych ostatecznych czasach nie stety nadal ten grzech sie rozmnozyl ,ale ma tak byc .Drodzy homoseksualisci pokutuj cie ze swego grzechu!Idzie cie zla droga ktora prowadzi do piekla.

  10. Gb.Ottis vel. MiszczQ

    Hej homoseksualiści, patrzcie na to tak. Pójdziecie do nieba, a tam tylko starzy są. Idziecie do piekła a tam same homoseksualne 18, bowiem do piekła idą tylko Ci, którzy zgrzeszyli, zgrzeszyli za młodu to idą z miejsca…

    Lepiej więc być tam na górze ze starymi, czy tam ze mną na dole?

  11. andhy

    Biblijny model stwarzania świata przez Wszechmogącego uchodzi w klasycznym ujęciu biblistycznym, za metaforyczny obraz przedstawiający tę prawdę teologiczną, iż bez względu na to jak doszło do powstania świata i człowieka, On sprawował nad tym pieczę. Problem (w mojej ocenie) polega na tym, iż znaczna część konserwatystów religijnych upiera się by traktować oba opisy stworzenia świata i człowieka literalnie.

  12. pingwin Autor wpisu

    Skąd masz tę pewność? To może jest tak jak w przypadku twoich teorii?
    Czym różnią się te badania od innych?
    Przypomnę, że APA (apa.org) przyjęła wyniki tych badań za wiarygodne. APA nie jest związana z żadną religią.

  13. andhy

    Dobrze, podejdźmy do tematu tak jak sobie życzysz:

    Wskaż mi proszę na stronach APA informację o ‚sensacyjnych wynikach badań nad homoseksualizmem’ (o których piszesz) i zmianie podejścia APA do problematyki homoseksualnej.

    Ps. Dodam, że to właśnie APA przyczyniła się do wykreślenia homoseksualizmu z rejestru jednostek chorobowych WHO.

  14. pingwin Autor wpisu

    Sensacyjne to nazwa moja, ponieważ psycholodzy sami przyznają, że się mylili. Faktycznie nie ma tego na stronie APA, ale to nie oznacza, że były prezydent tej organizacji wypowiada się, że te badania zmieniają jego postrzeganie na sprawę.
    Czy od razu to powinno być na stronie www? Pewnie tak, ale nie zawsze się tak dzieje.
    APA przyczyniło się do wykreślenia, bo w tamtym czasie tak uważało. Teraz za to coś im żaróweczka się zaświeca, że mogą się mylić.

  15. andhy

    Powoli docieramy do sedna. Nie samochody tylko rowery, nie w Moskwie tylko w Leningradzie, i nie rozdają a kradną.

    W naszym przypadku radio Erewan nie zauważyło różnicy między APA a jego byłym prezesem.

  16. andhy

    Widzę, że nadal nie odróżniasz oficjalnego stanowiska APA od opinii jakie prezentują poszczególni członkowie organizacji; co oczywiście nie przeszkadza Ci twierdzić, iż ich prywatne opinie są z nim (stanowiskiem APA) tożsame.

    Stąd wnoszę, że tekst stanowi swoistą próbę manipulacji.

  17. pingwin Autor wpisu

    Są wyniki badań prowadzonych przez niezależnych naukowców z Uniwersytetów, niezwiązanych z żadną organizacją. Są też wypowiedzi byłego prezesa stowarzyszenia, który prezesem już nie jest, ale członkiem tak. Badania coś potwierdzają i ty po prostu tego nie chcesz przyjąć, bo nie leży w twoim światopoglądzie. Ot co.

  18. andhy

    Nie zmienia to dwóch faktów:

    1. To pojedyncze osoby a nie APA wypowiadają się na temat badań wspomnianych naukowców, co oznacza, że dopuszczasz się nadużycia (lub stosownie: posługujesz się kłamstwem w celu dowiedzenia swoich racji) już w pierwszym zdaniu swojego tekstu.

    2. Psychologia nie posługuje się pojęciem ‚grzechu’ w stosunku do homoseksualizmu, co sugerujesz w swoim tekście.

    Powyższe nie ma nic wspólnego z moim światopoglądem.

    Wskazuję jedynie na to, iż Twój tekst jest zwyczajnie niewiarygodny.

  19. pingwin Autor wpisu

    Wyniki badań potwierdziły, że nawróceni homoseksualiści bardzo rzadko wracają do swojego grzechu. To jest wiarygodne. To są świadectwa żywych ludzi. Ich tragedie życiowe czasem.
    Co za różnica jak się te osoby wypowiadają, skoro reprezentują organizację APA? To tak jakby jakiś minister wyszedł i powiedział coś co nie zgadza się z linią rządu. Czy będzie to traktowane jako jego osobiste zdanie? Nie sądzę.
    Wszyscy uznają to za wypowiedź ministra a nie Janka Kowalskiego.

  20. andhy

    Przyjmuje pierwszą część wypowiedzi jako wiarygodną – przy odpowiedniej motywacji można bowiem zaprogramować działania człowieka – trwałość owego uwarunkowania można sprawdzić w czasie – ciekaw jestem wyników tego badania za kolejne trzy, sześć, dziewięć lat.

    W drugiej części stwierdzam, że nadal nie dostrzegasz różnicy, trzymając się zastosowanego porównania, między linią obecnego rządu a opiniami poprzedniego premiera.

  21. Cynthia

    Założenia zawsze poprzedzają wnioski, inaczej badanie nie ma żadnego sensu. W medycynie tak jest, podejrzewam, że w innych dziedzinach nauki podobnie. Najpierw stawia się tezę, wybiera się pacjentów losowo, a potem się tezę udowadnia lub nie. Nie można tezy zmieniać w trakcie badania. Nie można pacjentów przesuwać między grupami, nawet jeśli omyłkowo dostali inne leczenie itd. Jest tego dużo, tylko człowiek który zna się na tym może ocenić czy badanie było przeprowadzone prawidłowo. Postawienie tezy, że homoseksualizm można leczyć na początku badana jest prawidłowe. To czy cała reszta była prawidłowo przeprowadzona, po ilu latach ustalili endpoint, tego nie wiem. Pozostawmy ocenę niezależnym organizacjom. Być może to komuś pomoże.

  22. andhy

    W zakresie metodologii pracy naukowej nie sposób nie przyznać Ci racji. Muszę także przyznać, iż uprościłem zbytnio moją wypowiedź (byłem nieprecyzyjny) i słusznie dostałem od Ciebie ‚po nosie’ :)

    W przypadku tzw. chrześcijańskich psychologów nadrzędna funkcję sprawuje ‚prawda’ objawiona, a więc zapis biblijny. W takiej perspektywie homoseksualizm jest zarówno ‚grzechem’ (nie znam takiego pojęcia w psychologii) jak i chorobą którą leczy ‚nawrócenie’ (kolejny termin religijny).

    Metodologia w takich warunkach nie istnieje. Tezę bowiem uważa się za poprawną zanim jeszcze przystąpiono do badań.

  23. Davey

    W sumie ja sie staram nie za bardzo dodac do dyskusji o homoseksualyzmie. Biblia pokazuje ze wszelki seks pozamalzenstwem jest grzechem, i ze malzenstwo jest pomiedzy mezczyzna a kobieta. To znaczy ze homoseksualista ktory chce zyc bez grzechu albo musi sie starac zmienic swoje podobania, i pewni ludzie (np taki kanal http://www.youtube.com/yokeup) mowili ze udalo im sie zmienic sie na heteroseksualizm, inni twierdza ze nie moga, wiec beda mieli przez to trudniejszy chrzescijanski tryb zycia. Zaluje tych ktorzy sa w tej pozycje, rowniez jak tych, ktorzy jeszcze nie widza odpowiedniego partnera do malzenstwa. Nie zaluja tych ktorzy nie chca uznawac swoj grzech (badz to homoseksualny lub heteroseksualny grzech) mimo faktu, ze Jezus stoi gotowy z wybaczeniem i zbawienie, jakie Sam dla nas wykonal.

  24. andhy

    @pingwin: być może się zdziwisz, ale gdyby identyczne badania przeprowadzili dwaj naukowcy nie przedstawiający się jako ‚chrześcijańscy psychologowie’ (bądź inni – wyznaniowi) i doszli do wniosków jakie nam przedstawiłeś uznałbym wyniki ich pracy za wiarygodne.

  25. ggedeon

    Ja bym się nie skupiał na wynikach badań, bo faktycznie mogą być one naciągane.

    Dla mnie najważniejszym jest to, iż Jezus Chrystus (Bóg objawiony w ciele) jest w stanie wyprowadzić ludzi z takiego stanu (a ilu, to już mniej ważne). Nikt lepiej tego nie jest w stanie tego zrobić.

    Kiedy człowiek widzi siebie w piekle na wieki wieków, robi wszystko aby podobać się Bogu i porzuca niejeden grzech w swoim życiu.

    Jednak jeśli człowiek ma głęboko gdzieś Boże ostrzeżenia, przekona się o swojej „nieracji” na sądzie po śmierci.

  26. mela

    Ggedeon ma rację. Wiara w Jezusa, może uleczyć każdego, nawet z najgorszego grzechu.
    Pewnie wielu z was jest osbami niewierzącymi, dla których grzech jest nieobecny w życiu. Więc homoseksualizmu nie traktujecie jako grzechu. Więc zastanówcie się nad celem takiego związku. W związkach heteroseksualnych naturalna jest prokreacja. Tak musi być, bo świat bez tego niedługo by istniał. A przecież z takiego związku homoseksualnego nie ma nowego życia, nie ma przedłużenia rodu. Więc chociażby po tym widać, że jest to coś nienormalnego.

  27. makingthematrix

    „Więc zastanówcie się nad celem takiego związku.”

    Celem takiego związku jest po prostu to, że dwóch ludzi się kocha i chce żyć ze sobą. I tyle. Chrześcijanie, skoro tyle mówią o miłości, powinni to rozumieć.

    Spójrzmy na to z innej strony: Sugerujesz, że skoro ze związku dwojga ludzi nie może być „nowego życia” to jest on nienormalny. Czy to znaczy, że jeśli pewnego dnia okaże się, że moja żona jest bezpłodna, to powinienem się z nią rozwieść i znaleźć sobie inną, która będzie mogła mieć dzieci? A co gdy się zestarzejemy? Czy wszystkie kobiety, które są za stare by mieć dzieci, powinny być porzucane przez swoich mężów? Przecież to bzdura.

  28. Węcol

    Hmmm… Przez coś takiego człowiek naprawdę traci ochote do funcjonowania w dzisiejszym świecie. Nie mam zamiaru komentować tego artykułu, ponieważ szkoda wysiłku a osoby zatwardziałem nawet nie przemyślą co czytają. W sumie Biblia to Biblia :)

  29. Roman vel Absolutnie

    Ze smutkiem stwierdzam, że komentator „Zeitgeist” zadał trafne pytania, na które Autor nie chciał (nie umiał?) odpowiedzieć.

    Takie wpadki rzutują na wiarygodność całego bloga – a szkoda, bo przecież są tu także notki w 100% prawdziwe i pożyteczne…

    Pozdrawiam.

  30. Roman vel Absolutnie

    Ze smutkiem stwierdzam, że komentator „Zeitgeist” zadał trafne pytania, na które Autor nie chciał (nie umiał?) odpowiedzieć.

    Takie wpadki rzutują na wiarygodność całego bloga – a szkoda, bo przecież są tu także notki w 100% prawdziwe i pożyteczne…

    Pozdrawiam.

  31. Roman vel Absolutnie

    Nadal nie odpowiadasz na pytania…

    W Sodomie i Gomorze codziennością były morderstwa, grabieże, zoofilia. Czy od tych zjawisk gorszy jest homoseksualizm, w wyniku którego żadna osoba trzecia nie ponosi szkody (przy założeniu, że obaj partnerzy są pełnoletni)?

    Homoseksualizm jest w oczach Boga zły. To prawda. Ale nie każdy ma obowiązek wierzyć w Boga, a my nie mamy prawa w jakikolwiek sposób dyskryminować tych, którzy wierzą, myślą czy żyją inaczej od nas (jeśli nikogo nie krzywdzą). Zwłaszcza, że kiedyś tymi „innymi” byliśmy my – protestanci.

  32. pingwin Autor wpisu

    Wolał bym przy innych nie spierać się z tobą. Takie właśnie spory doprowadziły do upadku jednego z forów protestanckich. Jeśli chcesz – prv.

  33. malamolly

    „Jeśli słyszy się słowo “gej” lub “pedał”, albo inne określenie homoseksualisty, to w normalnym człowieku powoduje to odruch wymiotny. Powiem wam, że to normalna reakcja..”

    Naprawdę uważasz, że Twój Bóg, mimo iż jest dobry, ma nieskończenie wiele miłości, kocha „nas” wszystkich, gniewa się na człowieka z tak błahego powodu, jak orientacja seksualna? Tego nauczył Cię Twój Bóg? Żeby kpić, szydzić, obrażać bliźniego? W takim razie kim jest Twój Bóg? Nie znam takiego boga i poznać go nie chcę, bo jeżeli jest tak jak napisałam wyżej to to nie ma nic wspólnego z miłością. To szatan, z którym trzeba walczyć i wyrzekać się go. Jak dobrze, że mam na tyle swojego rozumu w głowie, żeby nie wierzyć w te herezje. Dobrze, że nie jestem Tobą, który raniąc ludzi zasłania się pismem świętym, które jest zbiorem idiotycznych bajek. Zaadaptowaliście sobie pismo ta własne potrzeby, to nie ma nic wspolnego z rzeczywistością. Życzę Ci odnalezienia Boga, który nauczy Cię prawdziwej, bezgranicznej miłości.

  34. pingwin Autor wpisu

    Tak, tak uważam. Bóg gniewa się, ale homoseksualizm nie jest dla Niego byle powodem. Jest poważnym grzechem, który Go obraża. Tego właśnie nauczył mnie Bóg. Czy myślisz, że gdyby w Sodomie i Gomorze zboczenia były błahostkami to Bóg spalił by te miasta? To co napisałem nie jest szyderstwem. Napisałem ocenę sytuacji w świetle Biblii. Obraża się tylko ten, co ma coś na sumieniu.
    Bóg jest sprawiedliwy o Jego obraża każdy grzech, czy jest to homoseksualizm czy zwykłe małe kłamstewko.
    Ty natomiast obrażasz Boga bluźniąc i nazywając go szatanem.
    Polecam ci przeczytanie historii zniszczenia Sodomy i Gomory oraz Lota i jego rodziny.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s