Skąd mieć pewność?

Przez ostatnie kilka wpisów w komentarzach przewijał się wątek o tym, że ja to nie mogę mieć pewności tego, że ktoś nie jest nawrócony.
Powiem Wam skąd mam pewność.
Bóg daje mi pewność co do tego jak mam postępować, w co wierzyć i jak oceniać.
Wystarczającą pewność dają mi takie słowa:

Kto nie jest ze mną, przeciwko mnie jest, a kto nie zbiera ze mną, rozprasza. Mateusza 12:30

Jezus powiedział tak proste i jasne słowa, że nie można ich interpretować inaczej niż tak, że jedyną pewną rzeczą jest On i to co On daje. Reszta zwyczajnie się myli. Czy wobec tego nie mam prawa powiedzieć, że wątpię w nawrócenie katolika czy agnostyka? Owszem- mam. Inną i ważniejszą sprawą jest to, co sądzi na ten temat Bóg. Właściwie to tylko On wie kto tak na prawdę jest zbawiony a kto nie, więc kłócenie się ze mną na ten temat nie ma sensu. Ja zwyczajnie wyrażam tylko moje ludzkie wątpliwości.

One thought on “Skąd mieć pewność?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s