Turyści unikają Polski

Do tej pory od lat Niemcy oraz goście ze Wschodu najeżdżali na nasze, polskie rejony turystyczne. Dziennik próbuje odpowiedzieć na pytanie „Co się stało?”. Słuszną odpowiedzią jest po prostu drożyzna panująca wokół.
Drogie paliwo, droga żywność, drogie kwatery, bilety, a do tego niekorzystny kurs walut do złotówki. Wszystko to zniechęca zagranicznych letników do przyjazdu do Polski.
Przykładem Nowej Zelandii (jak czytamy w Dzienniku) moglibyśmy wykorzystać potencjał i lepiej promować atrakcyjność polskiej turystyki, ale….
Tak – mogli BYŚMY. Byś-my, czyli kto? Rząd, Sejm, Prezydent, a może zwykli obywatele- właściciele domów wczasowych, pensjonatów?
Kolejne pytanie – JAK moglibyś MY wykorzystać ten potencjał? Otóż to- nikt nie wie JAK!

  1. Marka – tego nie zrobi się w jeden sezon. Na to pracuje się całe lata.
  2. Rozgłos – żeby ktokolwiek z zagranicy do nas przyjechał, musi się o nas dowiedzieć, a żeby się dowiedział potrzebna jest propaganda i rozgłos.
  3. Warunki prowadzenia biznesu – to nazywa się czasem klimatem do prowadzenia biznesu. U nas wiadomo, drakońskie podatki, wszędobylskie inspekcje z Sanepidem na czele.
  4. Układ z Schengen – rozszerzyć go na każdego chętnego, który chce do nas wjechać. Nie zamykać się na Wschód.

Takich pomysłów są setki, ale jak zwykle – mądry Polak po szkodzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s