Mężczyźni pilnie poszukiwani

Kiedyś mężczyzna kojarzony był z siłą, odwagą, pewnością siebie i odpowiedzialnością, a jak jest teraz – każdy widzi. Zjawisko degeneracji roli mężczyzny można nazwać już śmiało kryzysem męskości. Niestety z czasem przybiera ono na sile.
Jeśli przeglądniemy Internet w poszukiwaniu czegoś na temat „kryzysu męskości”, znajdziemy kilka tekstów, które charakteryzuje jeden wspólny mianownik. Mianowicie są pisane przez kobiety. Postanowiłem więc i ja napisać coś z mojego męskiego punktu widzenia.
Teraz wstydliwa prawda o mężczyznach:

  • nie rządzą domem
  • nie zarządzają domowymi finansami i są często na utrzymaniu żon
  • są zniewieściali
  • są tchórzami – boją się podejmować decyzji
  • ulegają kobietom – to one rządzą nimi
  • zajmują się nie swoimi sprawami – np. zmywaniem naczyń
  • nie wychowują swoich dzieci – mają to gdzieś, wolą telewizję

Czy wszystko to jest winą kobiet?
Pewnie że nie! Winni są temu mężczyźni. Od czasu stworzenia człowieka przez Boga rządzili światem wedle Jego woli. Kobiety miały być poddane mężczyznom i tak też było. Niestety mężczyźni zaczęli odchodzić powoli i konsekwentnie od swojego przeznaczenia. Grzechy mężczyzn doprowadziły przez lata do upadku naszego autorytetu w oczach kobiet. Łatwo to zaobserwować czytając historię XX wieku. Początek XX stulecia zaowocował rewolucją obyczajową. Objawiło się m. in. to pod postacią emancypacji kobiet. Nie chciały one już „stać przy garach”. Zapragnęły czegoś więcej – „lepszego życia” i władzy nad mężczyznami.
Zresztą nie trzeba szukać daleko. Wystarczy poobserwować stosunki jakie panują w małżeństwach w naszym najbliższym otoczeniu. Wszystko jest postawione na głowie.
Współcześni mężczyźni sami, bez kobiet, nie potrafią zdecydować o najprostszych nawet sprawach. W decyzjach dotyczących domu i ogólnie rodziny, to kobiety mają ostatnie słowo. To samo tyczy się też pracy zawodowej. Wiedzcie, że władza nie znosi pustki i miejsca mężczyzn, tak kiedyś oblegane na kluczowych stanowiskach w firmach i samorządach, teraz zajmują kobiety. Poniekąd sytuacja życiowa ich do tego zmusza, bo skoro mężczyźni wykręcają się sianem od odpowiedzialności za swoje decyzje, to kobiety przejmują stery.
To one teraz są prezesami banków (zgroza), dyrektorkami oddziałów międzynarodowych koncernów i tak dalej. Są nawet ministrami.
Czasy twardzieli się już skończyły
Większość mężczyzn delikatnie mówiąc nie jest ani zbyt pracowita ani odpowiedzialna. Dlatego też trudno się dziwić, że przez swoje grzechy dopuścili do upadku męskości oraz swojego wizerunku. Pogrążone przez lata męskie cechy zostały przejęte przez kobiety, bo przecież ktoś musi zarządzać, podejmować decyzje. Władza taka czy inna jest potrzebna, bo tak jest świat stworzony.
Kiedyś mężczyzna był obrazem siły i odwagi, a kobieta delikatności, piękna i uległości. Teraz jest na odwrót. Gazety i portale pokazują, że mężczyźni płaczą, chodzą na zabiegi kosmetyczne, fitness. Jednym słowem są zniewieściali.
Mężczyźni czas na wasz ruch!
Chłopaki! Co się z wami stało? Nie potraficie po męsku załatwić żadnej sprawy? Boicie się żon czy narzeczonych? Weźcie sprawy w swoje ręce i weźcie się też za siebie!

Ten wpis może okazać się trochę prowokacyjny, ale właśnie taki miał być od początku. Chcę nim tak na prawdę wywołać dyskusję na temat roli mężczyzny w rodzinie i świecie i o tym co jest powodem tego, że ta rola się zmienia.
Fot: photomequickbooth

Reklamy

19 thoughts on “Mężczyźni pilnie poszukiwani

  1. magda

    Tu się po części z tobą zgodzę,ale odpowiem ci tekstem ,może mniej prowokacyjnym,ale równie prawdziwym.
    Chcę tylko powiedzieć,że w moim małżeństwie są zasady,wg. których oboje żyjemy i większość spraw omawiamy wspólnie,ale mąż ma autorytet,jako głowa rodziny.
    Kobiety tez nie mają dobrze z powodu emancypacji,kiedy urodziłam pierwsze dziecko.Nie dość,że musiałam pracować do dnia porodu(co zresztą nie jest dziwne)to 3 tygodnie po urodzeniu dziecka musiałam wrócić do pracy,bo brakowało pieniędzy.I nikomu z tym nie było dobrze,ja w szpitalu już myślałam,jak Bóg to dobrze ułoży,że kobieta w bólach rodzi,a mężczyzna w pocie pracuje na utrzymanie.W dzisiejszych czasach jest to postawione na głowie.U nas była to taka życiowa konieczność,ale w wielu wypadkach jest to potrzeba ,nowego samochodu,domu itp.Kobieta na tym traci podwójnie,bo nie dość ,że przejęła rolę mężczyzny to nadal rodzi i wychowuje dzieci.Tak,że Panowi ruszyć się i na prawde wyjdźcie od kosmetyczek ,solariów i zostańcie prawdziwymi mężczyznami,w których kobiety będą miały oparcie.

  2. pingwin Autor wpisu

    Rzeczywiście sprawa nie jest prosta i zauważyłaś tutaj jeszcze jeden jej aspekt, czyli to, że kobieta oprócz pracy musi jeszcze rodzić dzieci. Kiedyś wystarczyło że tylko rodziła, a mąż zapewniał byt. Teraz wszystko jest postawione na głowie.
    Podpisuję się pod Twoim apelem obiema rękami. Panowie – zostańcie prawdziwymi mężczyznami.

  3. Roman vel Absolutnie

    Zgadzam się z ogólną tezą wpisu. Mężczyźni przestają być „silną płcią”, niewieścieją coraz bardziej – widzę to nie tylko w swoim otoczeniu. To, że facet chodzi do kosmetyczki, solarium czy robi sobie manicure, nie jest wg mnie ani normalne, ani dobre – a zaczyna być coraz bardziej powszechne. Tak samo jak coraz późniejsze usamodzielnianie się, uciekanie przed odpowiedzialnością za rodzinę itp. Tylko jak temu przeciwdziałać? Obawiam się, że apele takie jak ten raczej niewiele dadzą i należy skupić się raczej na wychowywaniu młodego pokolenia mężczyzn tak, żeby nie bali się podejmować odpowiedzialności i wyzwań. Albo raczej żeby umieli pokonywać swój strach (bo przecież całkowicie wyrugować się go nie da).

    Ale z drugiej strony… Czy kobieta nie może być dobrym prezesem / dyrektorem / ministrem? Mnie się wydaje, że może, a używanie słowa „zgroza” jest w tym wypadku mocno przesadzone. Nie widzę więc powodów, żeby zabraniać płci pięknej podejmowania pracy czy dyskryminować ją w jakikolwiek sposób. Jedne kobiety postanawiają poświęcić się rodzinie, całkowicie rezygnując z kariery zawodowej, inne starają się pogodzić obie te sfery życia (częstokroć z powodzeniem – czego przykłady są także w mojej rodzinie), jeszcze inne… no cóż… wybierają pracę, nie zakładając rodziny w ogóle. Ale czy możemy im tego zabronić, nawet jeśli sami uważamy taki wybór za zły? Niech każda kobieta wybierze taką drogę życiową, jaka jej odpowiada.

  4. pingwin Autor wpisu

    Cóż – różne są opinie. Moja jest taka, że kobiety nie mają predyspozycji do bycia dyrektorami czy ministrami. To znaczy, że nigdy nie będą dobrze wykonywały tej pracy. Oczywiście nie mam prawa zabraniać im pracy w tym charakterze, bo póki co żyjemy w wolnym kraju i każdy może sam decydować o tym co robi.

  5. Roman vel Absolutnie

    Nie można generalizować. Zbiory „kobiety” i „źli dyrektorzy” wcale się ze sobą nie pokrywają, podobnie jak „mężczyźni” i „dobrzy dyrektorzy”. W każdym razie w tym, że zabraniać kobietom pracy nie można, jesteśmy zgodni.

  6. pingwin Autor wpisu

    Owszem, można generalizować, bo Bóg tak zgeneralizował i przeznaczył mężczyzn do rządzenia a kobiety do poddaństwa. Gdyby było inaczej, to napisał by w Biblii inaczej.

  7. Roman vel Absolutnie

    Nie przekonam Cię pewnie i nie mam takiego zamiaru, bo jeśli Twojej Żonie i Tobie taki model rodziny odpowiada, to nic nikomu do tego. Ja w każdym razie nie uważam, żeby Bóg stworzył kobietę jako istotę gorszą czy mniej inteligentną, niż mężczyzna.

  8. m

    Drogi Pingwinie,
    Obawiam się, że w sytuacji kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują coś zupełnie innego, a mianowicie kobiety są dobrymi, czasem nawet wybitnymi dyrektorami,prezesami itd.(czego z pewnością nie można odmówić również mężczyznom) używanie argumentu tak jest, bo tak „napisał” Bóg i dlatego tak jest wydaje się trochę naiwne. Czasem tak bardzo dosłowne czytanie Biblii nie przynosi dobrych efektów.

  9. pingwin Autor wpisu

    m,
    Jestem naiwniakiem, który wierzy w to co napisane w Biblii. Jak inaczej interpretować wersety mówiące wprost o przywództwie mężczyzn i poddaństwie kobiet?

  10. m

    Na przykład symbolicznie. Idąc Twoim tokiem myślenia właściwie niczego nie da się pogodzić z przekazem zawartym w Biblii. Nawet rzeczy, które niewątpliwie miały miejsce (patrz: teoria ewolucji).

  11. pingwin Autor wpisu

    Teoria ewolucji jak sama nazwa wskazuje jest tylko i wyłącznie teorią, przekaz zawarty w Biblii jest jak najbardziej praktyczny. Np.: „Żony! bądźcie poddane mężom swoim, jako Panu”. List do Efezjan 5:22. Jak inaczej można to zinterpretować??
    Powiedz, że po prostu traktujesz Biblię jak bajkę lub mit, żeby usprawiedliwić swoje postępowanie.

  12. m

    przede wszystkim nie potrzebuję usprawiedliwiać swojego zachowania:) Podobnie jak istnienie teorii ewolucji można podwarzyć wiarygodność(czy też stuprocentową wiarygodność/autentyczność Biblii – istnieje przecież wiele niejasnośći), pytanie czy tędy droga…A ten werset zinterpretować można na wiele sposobów, a żaden z nich nie wyklucza tego, że kobieta może być dobrym prezesem:) Wyobraź sobie taką sytuację: istnieją małżeństwa w których kobieta jest „mózgiem” całego przedsięwzięcia(jest mądrzejsza, zaradniejsza, bardziej inteligentna itd), czy w takiej sytuacji również ma być paddanym swego męża? Podlegać jego nie najmądrzejszym decyzjom itd.?To się chyba nazywa szaleństwo, w moim odczuciu połączone zresztą z brakiem szacunku do samego siebie. No chyba, że zakładasz, że tego typu związków nie ma:)

  13. pingwin Autor wpisu

    Dyskusję o ewolucji i wiarygodności Bibili odłóżmy na razie na bok i skupmy się na relacji kobiety i mężczyzny.
    Jak inaczej zinterpretujesz podany przeze mnie werset, bo bardzo mnie to ciekawi?!

  14. m

    Jak już pisałam: interpretacje mogą być różne. Ale Biblia to nie jeden werset i dlatego nie można interpretować jej pojedyńczych przekazów w izolacji. Bo oprócz tego wersetu są jeszcze inne, mówiące o szacunku do drugiego człowieka(niezależnie od tego czy jest kobietą czy też mężczyzną), o rozwijaniu talentów itd. A patrząc na sprawę z Twojego punktu widzenia, kobieta, która posiada „talent” przywódczy w ogóle nie powinna istnieć, bo role zostały podzielone i tylko mężczyzna może być przywódcą. A kiedy spojrzeć na sprawę bardziej kompleksowo jasne jest, że Bóg nie dał jednoznacznego i nieodwracalnego podziału ról: mężczyzna- przywódca, kobieta – poddany.

  15. pingwin Autor wpisu

    Gdzie ja powiedziałem że nie należy szanować kobiet??
    Przeczytaj kontekst całego tego rozdziału to dowiesz się.
    Jeszcze tylko jedno pytanie – masz męża?

  16. m

    Wydaje mi się, że łapiesz mnie za słowa, wyjąłeś z całej wypowiedzi jedno sformułowanie, które zresztą nie było jej głównym tematem . Za to do wpisu jako całości nie ustosunkowałeś się. Zreszta tak wyglądu cała ta wymiana zdań, a to daje do myślenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s