Archiwa miesięczne: Czerwiec 2010

Złóż na Pana drogę swoją

Psalm 37:1-8

Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość. Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną. Ufaj w Panu, a czyń dobrze; mieszkajże na ziemi, a żyw się sprawiedliwie. Kochaj się w Panu, a dać prośby serca twego, Spuść na Pana drogę twoję, a ufaj w nim, a on wszystko uczyni; I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe. Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli. Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.

Niewątpliwie ten psalm skierowany jest do wierzących. Bóg instruuje nas w nim jak mamy żyć na co dzień.

Początek tego psalmu o recepta na to, żeby Bóg wysłuchał naszych próśb. Jednak Bóg stawia nam tutaj pewne warunki. Jeśli je spełnimy, On da nam to o co prosimy.

Czasami staramy się o różne rzeczy. Każdy ma jakieś problemy, troski i nawet mówi je w modlitwach do Boga. Ale czy każdy z nas tylko prosi i zaraz zapomina o sprawie? Zazwyczaj tak. Jest to dobre, bo nawet zgadza się z (w. 4.) Bóg wg. tego spełni prośby serca. Nie potrzeba z naszej strony robić nic więcej. Czy na pewno? Czy na pewno zapominamy o sprawach, o które prosiliśmy Boga? Zbyt często chyba do nich wracamy. Dręczą nas problemy, nie śpimy po nocach. Czytaj dalej

Co się dzieje z blogiem

Witajcie po długiej przerwie,

Przepraszam Was za moją długą nieobecność tutaj. Widzę po statystykach, że pomimo że od stycznia nic nie pisałem, regularnie odwiedzacie ten blog. Fakt ten cieszy mnie niezmiernie.

Niestety nie bardzo wiem co dalej robić z tym blogiem. W założeniu miał przedstawić Wam Ewangelię i zrobiłem to wielokrotnie. Piszę ten blog już 3 rok, więc może warto dalej to ciągnąć?

Ciekaw jestem Waszego zdania. W tym celu umieszczam ankietę i zachęcam do zagłosowania.