Złóż na Pana drogę swoją

Psalm 37:1-8

Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość. Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną. Ufaj w Panu, a czyń dobrze; mieszkajże na ziemi, a żyw się sprawiedliwie. Kochaj się w Panu, a dać prośby serca twego, Spuść na Pana drogę twoję, a ufaj w nim, a on wszystko uczyni; I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe. Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli. Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić.

Niewątpliwie ten psalm skierowany jest do wierzących. Bóg instruuje nas w nim jak mamy żyć na co dzień.

Początek tego psalmu o recepta na to, żeby Bóg wysłuchał naszych próśb. Jednak Bóg stawia nam tutaj pewne warunki. Jeśli je spełnimy, On da nam to o co prosimy.

Czasami staramy się o różne rzeczy. Każdy ma jakieś problemy, troski i nawet mówi je w modlitwach do Boga. Ale czy każdy z nas tylko prosi i zaraz zapomina o sprawie? Zazwyczaj tak. Jest to dobre, bo nawet zgadza się z (w. 4.) Bóg wg. tego spełni prośby serca. Nie potrzeba z naszej strony robić nic więcej. Czy na pewno? Czy na pewno zapominamy o sprawach, o które prosiliśmy Boga? Zbyt często chyba do nich wracamy. Dręczą nas problemy, nie śpimy po nocach.

Czasem w życiu są trudne sprawy. Ja tutaj nie mówię o tym, że mamy problem jaki kolor płaszcza wybrać w sklepie czy np. dojadę do domu na rezerwie. Mam na myśli sprawy poważne. Trudności finansowe, trudne decyzje do podjęcia, troska o przyszłość dzieci, problemy wychowawcze z nimi. Zdrowie także przysparza kłopotów. Właśnie to są sprawy trudne. Na tyle trudne, że zawsze zaprzątają nam głowę, a my się nimi martwimy, jesteśmy w kłopocie.
Owszem, nasze prośby muszą być Bogu znane, ale tutaj chodzi o coś więcej. Bóg uczy nas, żeby kochać go, ufać mu i co tutaj ma największe znaczenie – spuść (zrzuć) na Pana drogę swoją… Co to znaczy?
Musimy POWIERZYĆ Bogu swoją drogę życia, a to z kolei oznacza, że to właśnie Bóg, a nie ja będzie kierował naszym życiem.

Bóg jest cierpliwy, dlatego pewnie w w. 7 napisał „oczekuj Pana”. Dla mnie oznacz to, że Boga w naszych prośbach należy oczekiwać, tzn, że prośby nie są spełniane od razu i automatycznie.
Psalm 37 pokazuje też prawdę o nas, mówi dalej w w. 7, „nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego”.

Złóż na Pana drogę swoję i poddaj się Mu

Często słyszę modlitwy typu „Panie kieruj naszym życiem”. O ile są szczere to w porządku, ale czy po takiej modlitwie rzeczywiście i szczerze poddajemy się Bogu? Czy pragniemy, aby na prawdę to On kierował naszym życiem? Czy czasem nie jest tak, że ta modlitwa to tylko puste gadanie, a my w swoim życiu robimy i tak to co nam się podoba? Nasz Psalm mówi nam tutaj wyraźnie – „PODDAJ SIĘ BOGU i LICZ NA JEGO KIEROWNICTWO!”, a jeśli chcesz, żeby spełnił twoje prośby, to kochaj Go, czyń dobrze, żyj sprawiedliwie.

Dalej Pismo Święte mówi jasno w jaki sposób Bóg kieruje życiem sprawiedliwych. Zobaczmy
w. 17 „Albowiem ramiona niezbożników będą pokruszone; ale sprawiedliwych Pan podpiera.”
w.23 „Od Pana bywają sprawowane drogi dobrego, a droga jego podoba mu się”, w.28″ Albowiem Pan miłuje sąd, a nie opuści świętych swoich, na wieki w straży jego będą; ale nasienie niepobożnych będzie wykorzenione.”w. 30 i 31″ Usta sprawiedliwego mówią mądrość, a język jego sąd opowiada. Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego.”
w. 32 i 33 „Wypatruje niepobożny sprawiedliwego, i szuka jakoby go zabił; Ale Pan nie zostawi go w ręku jego, i nie potępi go, gdy będzie sądzony.”
w.39 i 40 „Wszakże zbawienie sprawiedliwych jest od Pana, który jest mocą ich czasu uciśnienia. (40) Wspomaga ich Pan, i wyrywa ich; wyrywa ich od niepobożnych, i zachowuje ich; bo w nim nadzieję mają.”

Podsumowanie

1. Nie obrażaj się na złych ludzi za to, że im się lepiej wiedzie.
2. Obrażanie się nie ma sensu, bo ci ludzie „uschną”.
3. Ufaj Panu, czyń dobrze, żyw się sprawiedliwie.
4. Kochaj się w Panu i dopiero na końcu „…a dać prośby serca twego”.
5. Daj Bogu w depozyt drogę twoją, ufaj w Nim, a On WSZYSTKO UCZYNI!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s